Relaks w domu
Inspiracje,  Ludzie,  Psychologia

Jak konstruktywnie spędzić czas w domu i nie dać się zwariować epidemii?

Jeszcze niedawno robiłam zakupy w związku ze zbliżającą się wyprawą do Meksyku, o której marzyłam od lat. Tydzień przed wylotem planowałam udział w zawodach regionalnych w ujeżdżeniu. W zasadzie to właśnie tym żyłam od jakiegoś czasu. Wypełniałam kolejne zadania, które miały przybliżyć mnie do spełnienia marzeń.

Wszystko zaplanowałam bardzo dokładnie, z wyprzedzeniem kupowałam rzeczy potrzebne na wyprawę, ćwiczyłam i pracowałam nad sobą, aby mimo paskudnych warunków na zewnątrz, utrudniających regularne treningi, nie pozwolić sobie na spadek formy. Szczęśliwa i w swoim żywiole, pochłonięta działaniem. Teraz już wiem, że nic z tego.

Nie piszę tego jednak, aby narzekać, bo ludzie wokół mnie zderzają się ze zdecydowanie większymi problemami.  Po prostu wiem, że Ty też możesz teraz znajdować się w podobnym stanie zawieszenia i to nie jest łatwe. Ale jesteśmy w tym razem. Ty, ja i tysiące ludzi rozsianych po całym globie. Jeżeli więc potrzebujesz wsparcia, rozmowy, wymiany wiadomości, to jestem tu dla Ciebie i chcę, żebyś o tym wiedział. A jeśli poszukujesz po prostu pomysłów na kreatywne spędzenie czasu w domu, to z chęcią podzielę swoimi.

Jesteśmy w tym razem. Ty, ja i tysiące ludzi rozsianych po całym globie. Jeżeli więc potrzebujesz wsparcia, rozmowy, wymiany wiadomości, to jestem tu  i chcę, żebyś o tym wiedział.

Normalność w nienormalnej sytuacji

Nie mam absolutnie zamiaru trywializować pojawiających się problemów, bo wiem, że w wielu miejscach w kraju i na świecie rozgrywają się prawdziwe ludzkie dramaty. Dramaty osób poważnie chorych, które nie mogą liczyć na planową operację, tych, które żyją w ogromnym lęku o zdrowie swoje i najbliższych, tracą pracę lub walczą z widmem upadku budowanej z mozołem od lat firmy.

Zdaje sobie też sprawę z tego, że najważniejsze zadanie na teraz to zapewnić nam wszystkim bezpieczeństwo. Zastosować się do zaleceń epidemiologicznych, w miarę możliwości zostać w domu i czekać na poprawę sytuacji. Nie będę jednak pisać Ci, że masz myć ręce, unikać zatłoczonych miejsc i tak dalej. Tego typu ważne porady osób bardziej kompetentnych ode mnie w tym zakresie, zalały już internet. W razie potrzeby znajdziesz je na stronach placówek medycznych i rządowych. Zachęcam jedynie, abyś korzystał w tym zakresie ze sprawdzonych i profesjonalnych źródeł.

Chcę Ci za to zaproponować, abyś do tej dziwnej, nienormalnej rzeczywistości, w której wszyscy się znaleźliśmy, wpuścił odrobinę normalności. W ostatnich dniach natknęłam się w polskim internecie na mnóstwo dyskusji oraz wątpliwości, dotyczących tego, czy w ogóle wypada pisać na standardowe tematy. Wstawiać kolorowe zdjęcia, promować własne produkty,  internetowe biznesy. Na jedną z moich ulubionych blogerek wylano na przykład wiadro pomyj za to, że na facebookowej relacji umieściła radosne, lekkie grafiki utrzymane w pastelowej tonacji, bo ktoś uznał, to za bagatelizowaniem stanu zagrożenia.

Zabawa dla dzieci w domu - rysowanie

A moim zdaniem nie tylko wypada poruszać zwyczajnie, banalne codzienne kwestie i robić zwykłe, ludzkie rzeczy, ale nawet trzeba. Oczywiście w miarę możliwości i z zachowaniem zasad bezpieczeństwa.

Masz oczywiście pełne prawo zarówno czuć, jak i wyrażać te wszystkie negatywne emocje, które Ci teraz być może towarzyszą – złość, smutek, frustrację, bezsilność. To też jest w porządku. Jednak nie odbieraj sobie również prawa do normalności – uśmiechu mimo wszystko, tańca w rytm ulubionej muzyki, wieczoru przy dobrej komedii czy grze planszowej – jeśli właśnie na to masz ochotę i tego potrzebujesz.

7 sposobów na kreatywne spędzenie czasu w domu dla całej rodziny

Konieczność pozostania w domu nie oznacza wcale, że musisz wbrew sobie siedzieć z grobową miną, czytając co pięć minut doniesienia o zachorowaniach. Nie dość, że nikomu w ten sposób nie pomożesz, to możesz sobie zaszkodzić. Pamiętaj, że nadmiar stresu wiąże się z obniżeniem odporności organizmu.  Nie daj się więc zwariować, wyłącz od czasu do czasu serwisy informacyjne i żyj. Tak zwyczajnie. Po prostu.

1. Upichć coś dobrego

Choć nie przepadam za gotowaniem ani nie mam w tej materii najmniejszego talentu, wspólne pieczenie pierniczków, lepienie pierogów, a nawet krojenie warzyw na sałatkę, zawsze poprawia mi nastrój. Jeśli czasu wolnego masz teraz nieco więcej niż zwykle, przygotuj coś specjalnego, innego niż zwykły obiad. Ciastka, babeczki a może inne domowe łakocie? W internecie roi się od najróżniejszych przepisów na desery na wypasie oraz te nieco bardziej fit. Dla każdego coś dobrego. Zaangażuj więc wszystkich domowników, także tych najmłodszych, i do dzieła.

Relaks w domu - upichć coś dobrego

2. Zasmakuj rękodzieła

Niektórym może wydawać się, że to głównie zabawa dla dzieci w domu, jednak zapewniam – we wspólne malowanie czy lepienie mogą zaangażować się również dorośli.  Przy odrobinie inwencji twórczej wykorzystasz nie tylko standardowe artykuły plastyczne (jeśli masz je do dyspozycji), ale także inne przedmioty walające się na dnie szuflady, takie jak kawałki wstążek czy materiału.

Jeżeli zabrakło plasteliny, a Twoje pociechy lubią coś sobie pougniatać i pobrudzić łapki, to polecam klasyczną masę solną ze składników, które znajdziemy w każdej kuchni – mąki, soli i wody. Aby połączyć dobrą zabawę z pomaganiem, możesz na przykład pomyśleć o przekazaniu później części wytworów swojej rodziny na internetową aukcję charytatywną.

Zabawa dla dzieci w domu - ozdoby handmade

3. Skorzystaj z nietypowych zasobów internetu

Nie namawiam Cię wcale, abyś godzinami wgapiał się Facebooka. Wiele firm i twórców udostępnia obecnie wartościowe materiały w wersji online zupełnie za darmo. Znajdziemy wśród nich na przykład oficjalne nagrania sztuk teatralnych, wideo lekcje jogi i treningi sportowe, zdalne konwersacje w najróżniejszych językach. Bezpłatnie możemy również „przespacerować się” po muzeum, a nawet odwiedzić puszczę. Ciekawe inicjatywy wyrastają każdego dnia jak grzyby po deszczu, a ogrom wsparcia, oferowanego przez najróżniejsze osoby oraz instytucje naprawdę robi wrażenie.

Jak spędzić czas w domu - zasoby internetu

4. Zadbaj o odpowiednią dawkę ruchu

To, że musisz zostać w domu, nie oznacza, że masz cały ten czas spędzić, siedząc na tyłku. Jeśli tylko jesteś zdrowy, nie masz poważnych przeciwwskazań medycznych i czujesz się dobrze, zadbaj o to, aby w miarę możliwości rozruszać codziennie całe swoje ciało. Nie tylko podniesiesz w ten sposób poziom endorfin w organizmie, co – jak powszechnie wiadomo – pozytywnie wpływa na ogólne samopoczucie, ale także obniżysz poziom stresu oraz zadbasz o odporność organizmu. Samo dobro!

Zdradzę Ci w tajemnicy, że pędzi właśnie do mnie kurier z hamakiem do tańca w powietrzu. (Oczywiście cały zestaw kupiłam przez internet, bez wyściubiania nosa za drzwi i łażenia po sklepach). Czekam więc niecierpliwie, przebierając nóżkami, jak dziecko, które chce wyjść na plac zabaw. 🙂

Pamiętaj jednak, że brak specjalistycznego sprzętu czy dużej przestrzeni w domu czy mieszkaniu, to żadna wymówka. Przy odrobinie chęci wystarczy nawet wolny kawałek podłogi, dywan lub materac. Jeśli totalnie nie wiesz jak się za to zabrać, prześledź strony osób bardziej kompetentnych w tej dziedzinie ode mnie. No i oczywiście podchodź do tematu z rozwagą, aby nie zrobić sobie krzywdy. Mierz siły na zamiary oraz korzystaj ze sprawdzonych źródeł. W poszukiwaniu inspiracji możesz zajrzeć na przykład na bloga Marty – Codziennie Fit.

Zabawy dla dzieci w domu - gry planszowe

5. Powróć do dawnych gier i zabaw dla dzieci i dorosłych, na które od dawna nie miałeś czasu

Planszówki leżą zakurzone na dnie szafy? A może od stu lat nie układałeś puzzli, nie grałeś w szachy, warcaby albo statki? Na strychu na lepsze czasy czeka gitara? Urządź sobie podróż sentymentalną, a jeśli przebywasz w domu z rodziną, zaproponuj dzieciom kreatywne i rozwojowe sposoby na spędzenie czasu. Być może niektórych z nich jeszcze nawet nie znają? Pomysłowa zabawa dla dzieci w domu naprawdę nie wymaga tony sprzętu i najnowszych gadżetów. Przymusowy pobyt w czterech ścianach to doskonała okazja, aby poświęcić najmłodszym większej uwagi niż zwykle.

6. Spróbuj czegoś nowego

Ile razy w ciągu ostatnich miesięcy narzekałeś na brak czasu? Pomyśl, o tych wszystkich pomysłach, które porzuciłeś tylko dlatego, że miałeś „ważniejsze rzeczy do zrobienia”. Aby doświadczać nowych wrażeń, uczyć się i rozwijać, nie musisz wcale opuszczać czterech ścian. W internecie znajdziesz bez trudu całą masę kursów i tutoriali, często zupełnie darmowych. Przy odrobinie chęci oraz zaangażowania można odkopać prawdziwe perełki.

Lekcje kaligrafii? Proszę bardzo. Szycie, szkicowanie, tworzenie biżuterii, a może stawianie stron internetowych od podstaw? Czemu nie! Działaj, szukaj i rozwijaj się – przerwij stan zawieszenia. Czas w domu nie musi być czasem zmarnowanym.

Powrót do fotograficznej pasji

7. Pomyśl o innych

Zwykle zachęcam do doświadczania i kultywowania kontaktów twarzą w twarz. Dziś musi wystarczyć nam zastosowanie nowoczesnych technologii. Jednak zważywszy na możliwości, którymi współcześnie dysponujemy, trzeba przyznać – jest nieźle! Zastanów się, czy któryś z Twoich znajomych, przyjaciół, sąsiadów albo członków rodziny nie został sam. Zadzwoń, napisz, pogadaj, wesprzyj. Na odległość, ale po prostu bądź!

To często znaczy więcej, niż się wydaje.

Wciąż potrafimy być tu razem

W ciągu kilku dni, na facebookowej grupie Widzialna Ręka Trójmiasto, zebrało się kilka tysięcy osób chcących pomagać oraz poszukujących pomocy (przy czym tych pierwszych jest obecnie zdecydowanie więcej). Oferują wyprowadzenie psa osobom przebywającym na kwarantannie, przyniesienie zakupów tym, którzy należą do tak zwanej grupy wysokiego ryzyka, ale także wsparcie rozmową telefoniczną czy udzielenie wirtualnych korepetycji. Udowadniają, że każdy może zrobić coś dla innych, nawet jeśli sam siedzi zamknięty w czterech ścianach.

Choć żyjemy od kilku dni w rzeczywistości przymusowej izolacji, to paradoksalnie wciąż udowadniamy jako ludzie, że potrafimy być razem. Gdy widzę tę spontaniczną „wymianę dobra”, to wciąż w nas wierzę. Życzę więc Tobie i sobie, aby ta chęć niesienia pomocy w nas pozostała, nie tylko teraz, gdy wszystko stanęło na głowie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.